Kody QR w małych kwiaciarniach – cichy doradca przy każdym bukiecie
Kiedy rozmawiam z właścicielami małych kwiaciarni, bardzo często słyszę to samo:
„Ludzie wpadają w biegu, biorą pierwszy lepszy bukiet i już ich nie ma.”
„Nie mam kiedy spokojnie opowiedzieć o dodatkach, kartkach, dostawie.”
„Co chwilę ktoś dzwoni z pytaniem: ile kosztuje bukiet na imieniny / ślub / pogrzeb.”
I tu właśnie wchodzą kody QR. Cicho, bez nachalnej sprzedaży, ale bardzo skutecznie.
Nie zastąpią Twojego wyczucia kompozycji i rozmowy z klientem. Mogą jednak zrobić coś innego: podpowiadać, edukować i sprzedawać wtedy, kiedy Ty masz zajęte ręce.
Gdzie w kwiaciarni kody QR mają największy sens
Nie ma jednego idealnego miejsca. W praktyce najlepiej działają kody QR tam, gdzie klient:
- czeka (kolejka do kasy, pakowanie bukietu)
- się zastanawia (przy ekspozycji, przy stojaku z kartkami)
- ma telefon w ręku (szuka inspiracji, zdjęć, pytań na Messengerze)
1. Kod QR przy wejściu – „co dzisiaj polecam”
Przy drzwiach możesz umieścić prosty komunikat:
Zeskanuj i zobacz dzisiejsze propozycje bukietów + ceny
Po zeskanowaniu klient trafia na:
- krótką listę gotowych zestawów (np. „Bukiet na imieniny do 80 zł”, „Kwiaty dla teściowej – bezpieczne klasyki”)
- zdjęcia realnych kompozycji z Twojej kwiaciarni
- informację, że może zamówić od razu online i tylko odebrać o wybranej godzinie
Efekt jest prosty: mniej rozmów typu „a za ile zrobi mi Pani coś ładnego?” i więcej konkretnych, szybszych decyzji.
2. Kod QR przy ladzie – dodatki, które sprzedają się same
Przy kasie zwykle stoi wszystko to, co chcesz „dodać” do bukietu:
- kartki okolicznościowe
- małe upominki
- wino, czekoladki, świece
Problem w tym, że często nie ma czasu, żeby o nich wspominać. Kod QR może tu zadziałać jak spokojna podpowiedź:
Zeskanuj i zobacz zestawy prezentowe gotowe do odbioru dziś
Po zeskanowaniu klient widzi:
- przykładowe połączenia: „Bukiet + kartka + wino”, „Bukiet + świeca zapachowa”
- konkretne ceny zestawów (ułatwia decyzję)
- krótką informację, że możesz to przygotować w 10–15 minut
Nie musisz „wciskać” dodatków. Klient sam widzi, że to ma sens.
Jak kody QR pomagają ogarnąć pytania o ceny i okazje
W kwiaciarniach powtarza się ten sam schemat: telefony i wiadomości z pytaniami o „bukiet na…”
- ślub
- rocznicę
- pogrzeb
- komunię
- imieniny
Zamiast za każdym razem tłumaczyć od zera, możesz zbudować prosty system oparty na kodach QR.
3. Kody QR dla konkretnych okazji
Na małych tabliczkach lub wydrukach umieszczasz kody z krótkim opisem:
- „Bukiety ślubne – zeskanuj i zobacz przykłady + widełki cenowe”
- „Kwiaty na pogrzeb – wieńce, wiązanki, kompozycje”
- „Kwiaty na rocznicę – klasyka i nowoczesne propozycje”
Po zeskanowaniu klient trafia na stronę z:
- galerią zdjęć z Twoich realizacji
- prostymi widełkami cenowymi (np. „od 120 do 180 zł”)
- krótką ankietą lub formularzem: data, miejsce, preferencje kolorystyczne
Możesz ten sam link wysyłać w odpowiedzi na wiadomości na Facebooku czy Instagramie. Zamiast długich wyjaśnień piszesz po prostu:
Tutaj wrzuciłam przykłady bukietów na rocznicę + ceny: [link]
Kod QR w sklepie, link online w wiadomości. Jedna baza, dwa kanały.
Kody QR a zamówienia online – bez wielkiego e‑sklepu
Nie każda kwiaciarnia potrzebuje pełnoprawnego sklepu internetowego. Często wystarczy prosty formularz zamówienia podpięty pod kod QR.
4. Kod QR „Zamów na jutro / na weekend”
Przy kasie lub na drzwiach możesz powiesić komunikat:
Zeskanuj i zamów bukiet na jutro – bez dzwonienia
Po zeskanowaniu klient widzi:
- krótkie opcje do wyboru (np. „klasyczny bukiet 100 / 150 / 200 zł”, „w pastelach / energetyczny / elegancki”)
- pola na imię, numer telefonu, godzinę odbioru
- opcję dopisania krótkiej dedykacji na bileciku
Ty dostajesz gotowe zamówienie mailem lub w prostym panelu. Klient nie musi stać w kolejce ani dzwonić następnego dnia. Dla wielu osób to wystarczający powód, żeby zamówić od razu, zamiast odkładać decyzję.
Jak wykorzystać kody QR do budowania relacji, a nie tylko sprzedaży
Kwiaciarnia to nie tylko punkt sprzedaży. To też miejsce, gdzie buduje się lokalne relacje. Kody QR mogą w tym pomóc, jeśli użyjesz ich z głową.
5. Kod QR na bileciku – instrukcja „jak przedłużyć życie bukietu”
Do każdego bukietu możesz dołączyć mały bilecik z kodem QR i krótkim tekstem:
Zeskanuj i zobacz jak dbać o ten bukiet, żeby postoił dłużej
Po zeskanowaniu klient widzi:
- krótką instrukcję: woda, przycinanie łodyg, unikanie słońca
- informację, które kwiaty są bardziej wrażliwe
- ewentualnie delikatną propozycję: „Zapisz się na przypomnienie, kiedy warto wymienić bukiet na świeży”
To mały szczegół, ale mocno wpływa na postrzeganie jakości obsługi. Klient widzi, że zależy Ci nie tylko na sprzedaży, ale też na efekcie końcowym.
6. Kod QR do opinii po zakupie
Na paragonie, bileciku lub przy kasie możesz umieścić kod QR z prostym komunikatem:
Zeskanuj i oceń bukiet w 10 sekund – pomagasz nam robić lepsze kompozycje
Po zeskanowaniu klient trafia na bardzo krótką ankietę:
- 1 pytanie o zadowolenie (np. skala 1–5)
- 1 pytanie otwarte: „Co możemy zrobić lepiej?”
Możesz też dodać delikatną zachętę: np. kod rabatowy na kolejne zakupy. Nie chodzi o to, żeby kupował „na siłę”. Bardziej o to, żeby miał powód, by wrócić właśnie do Ciebie.
Kody QR w kwiaciarni – o czym warto pamiętać, żeby nie zniechęcić klientów
Kody QR potrafią bardzo pomóc, ale łatwo też przesadzić. Widzę kilka rzeczy, o które warto zadbać.
7. Prosty język i jasny cel każdego kodu
Każdy kod powinien mieć jedno główne zadanie:
- inspiracja (galeria bukietów)
- sprzedaż (zestawy, zamówienia na jutro)
- edukacja (jak dbać o kwiaty)
- relacja (opinie, newsletter)
Jeśli po zeskanowaniu klient widzi chaos, zbyt długie teksty i pięć różnych przycisków, po prostu zamknie stronę. Dlatego:
- używaj krótkich nagłówków i prostego języka
- pokazuj realne zdjęcia z Twojej kwiaciarni, nie banki zdjęć
- ogranicz liczbę kroków do minimum
8. Czytelne oznaczenia i test na „zajętą rękę”
W kwiaciarni ludzie często trzymają coś w ręku: torebkę, telefon, zakupy, czasem dziecko. Kod QR musi być:
- na wysokości oczu lub lekko niżej
- wydrukowany wyraźnie, w odpowiednim rozmiarze
- opisany prostym komunikatem, co się stanie po zeskanowaniu
Lubię robić prosty test: czy da się zeskanować kod jedną ręką, stojąc bokiem do lady. Jeśli tak, jest dobrze.
Podsumowanie – jak zacząć z kodami QR w kwiaciarni bez rewolucji
Nie musisz od razu przerabiać całej kwiaciarni na cyfrowy showroom. Z mojego doświadczenia najlepiej sprawdza się podejście małych kroków.
Na start wybrałbym trzy rzeczy:
- Kod QR przy wejściu z dzisiejszymi propozycjami bukietów i cenami.
- Kod QR przy kasie z gotowymi zestawami prezentowymi (bukiet + dodatek).
- Kod QR na bileciku z instrukcją, jak dbać o bukiet.
Kiedy zobaczysz, że klienci faktycznie skanują i reagują, możesz dołożyć kolejne elementy:
- kody dla konkretnych okazji (ślub, pogrzeb, rocznica)
- prosty formularz zamówienia online
- system zbierania opinii po zakupie
Kody QR nie zrobią z kwiaciarni sklepu internetowego z dnia na dzień. Mogą jednak sprawić, że sprzedasz więcej bez nachalnego wciskania, a klienci poczują, że naprawdę ułatwiasz im życie.
A w małej, lokalnej kwiaciarni to często wystarczy, żeby wracali częściej i polecali Cię dalej.
4 comments on “Kody QR w małych kwiaciarniach: jak sprzedawać więcej bukietów i dodatków bez nachalnego wciskania”
Fajny pomysł z tymi kodami przy konkretnych okazjach, bo ludzie często sami nie wiedzą, co wybrać na ślub czy pogrzeb. Podoba mi się też motyw krótkich instrukcji pielęgnacji na bileciku – niby detal, a od razu robi różnicę w odbiorze kwiaciarni.
Fajnie pokazane, że takie proste kody mogą realnie odciążyć właściciela kwiaciarni, a nie tylko „wyglądać nowocześnie”. Szczególnie podoba mi się pomysł z instrukcją pielęgnacji bukietu i szybkim formularzem zamówień, to już jest konkretna wartość dla klienta.
Fajne podejście, takie „ciche doradzanie” przez kod zamiast wciskania dodatków wprost to coś, co by mnie jako klienta w ogóle nie irytowało. Podoba mi się też pomysł z instrukcją pielęgnacji po zeskanowaniu – to już jest realna wartość, a nie tylko sprzedaż.
Podoba mi się ten pomysł „cichego sprzedawcy” – szczególnie kody przy kasie z gotowymi zestawami prezentowymi, to może serio podnieść wartość paragonu bez gadania klientowi nad uchem. Ciekawi mnie tylko, czy starsi klienci faktycznie będą z tego korzystać, czy to raczej opcja pod młodsze osoby.