Skip to content

Zastosowanie QR

Kody QR w klubach fitness i studiach treningowych: jak uporządkować zapisy, plany treningowe i sprzedaż karnetów bez dodatkowej recepcji

Wojciech Kudela

Wojciech Kudela

Autor

7 min czytania

Kody QR w klubach fitness i studiach treningowych: jak uporządkować zapisy, plany treningowe i sprzedaż karnetów bez dodatkowej recepcji

Kody QR w klubach fitness – coś więcej niż plakat z grafiką zajęć

Kiedy wchodzę do małych klubów fitness, boxów crossfit czy studiów jogi, widzę zwykle podobny obrazek. Na drzwiach wisi plakat z grafiką zajęć, przy recepcji leży cennik, a na ścianie obok lustra przyklejony jest kod QR z podpisem: „Obserwuj nas na Instagramie”.

I na tym często kończy się cała „cyfryzacja”.

A tymczasem kody QR mogą realnie odciążyć recepcję, uporządkować zapisy i zwiększyć sprzedaż karnetów, bez zatrudniania kolejnej osoby do obsługi klienta.

W tym tekście pokazuję, jak podejść do tematu krok po kroku, z perspektywy właściciela lub menedżera klubu.


Gdzie w klubie fitness kody QR naprawdę mają sens

Zacznę od miejsc, w których kody QR nie są tylko „fajnym gadżetem”, ale faktycznie robią robotę. W większości klubów powtarzają się te same potrzeby:

  • zapanować nad zapisami na zajęcia,
  • odciążyć recepcję i trenerów od odpowiadania w kółko na te same pytania,
  • ułatwić sprzedaż karnetów i przedłużeń, także poza godzinami pracy,
  • zebrać opinie i zgody bez papierologii,
  • lepiej komunikować zasady klubu i bezpieczeństwo.

Każdy z tych obszarów można podeprzeć dobrze zaprojektowanymi kodami QR.


Zapisy na zajęcia przez kod QR – koniec z listą na kartce

Najczęstszy problem, który słyszę od właścicieli klubów:

„Ludzie piszą na Messengerze, na WhatsAppie, dzwonią, odwołują w ostatniej chwili. Nikt nad tym nie panuje”.

Kody QR mogą tu pomóc na bardzo prosty sposób.

Jak to ułożyć w praktyce

  1. Przy każdych drzwiach do sali wieszasz małą tabliczkę z kodem QR.
  2. Po zeskanowaniu klient trafia na stronę zapisów na konkretne zajęcia (lub grafik zajęć, jeśli prowadzisz kilka typów treningów).
  3. Klient:
    • wybiera termin,
    • zostawia podstawowe dane,
    • dostaje automatyczne potwierdzenie i przypomnienie.

Taki kod możesz też powielić na:

  • plakatach w klubie,
  • ulotkach rozdawanych w okolicy,
  • grafice w social mediach.

Kluczowe jest to, żeby każdy kod prowadził do konkretnego działania, a nie na ogólną stronę główną typu „dowiedz się więcej”.

Co zyskujesz

  • Mniej telefonów typu: „Czy są jutro miejsca na 18:00?”.
  • Jasny podgląd liczby zapisanych osób.
  • Możliwość ustawienia listy rezerwowej.
  • Dane kontaktowe klientów w jednym miejscu.

W małych studiach jogi czy pilatesu to często pierwszy krok do tego, żeby w ogóle odzyskać kontrolę nad obłożeniem zajęć.


Sprzedaż karnetów i wejściówek przez QR – także po zamknięciu klubu

Drugi obszar, który bardzo lubię porządkować, to sprzedaż karnetów.

W wielu klubach działa to wciąż tak: ktoś przychodzi na trening, staje w kolejce do recepcji, pyta o ceny, zastanawia się, blokuje kolejkę. Albo dzwoni i chce „tylko zapytać o cennik”.

Jak może wyglądać prosty lejek z kodem QR

  • Przy wejściu do klubu umieszczasz kod QR z podpisem: „Kup karnet online w 1 minutę”.
  • Na szafkach w szatni umieszczasz ten sam kod z komunikatem: „Przedłuż karnet zanim wyjdziesz”.
  • Na stronie docelowej klient:
    • widzi jasny, uproszczony cennik,
    • wybiera karnet,
    • płaci online,
    • dostaje potwierdzenie na maila lub SMS.

Możesz też przygotować osobne kody dla konkretnych ofert:

  • kod QR tylko do karnetu porannego,
  • kod do karnetu open,
  • kod do karnetu dla par.

Dzięki temu od razu wiesz, który plakat lub miejsce w klubie sprzedaje najlepiej.

Plusy dla klubu i klientów

  • Mniej rozmów „o niczym” przy recepcji.
  • Klient może kupić lub przedłużyć karnet od razu po treningu, gdy jest zadowolony i zmotywowany.
  • Sprzedaż działa również po godzinach otwarcia.

To nie musi być od razu skomplikowany system. Czasem wystarczy prosty formularz z płatnością online i dobrze opisane opcje.


Plany treningowe i instrukcje ćwiczeń w formie QR

To temat, który szczególnie dobrze sprawdza się w małych siłowniach i studiach treningu personalnego.

Widziałem już kilka fajnych rozwiązań:

  • przy każdej maszynie na siłowni mała naklejka z kodem QR,
  • po zeskanowaniu klient widzi krótki film z poprawną techniką ćwiczenia,
  • przy strefie wolnych ciężarów kod prowadzący do gotowych planów treningowych dla początkujących.

Co to daje w praktyce

  • Mniej pytań do trenerów o podstawowe rzeczy typu: „Jak ustawić tę maszynę?”.
  • Większe poczucie bezpieczeństwa u osób, które dopiero zaczynają.
  • Lepsze wykorzystanie sprzętu, który do tej pory „straszył” początkujących.

Możesz też przygotować indywidualne kody dla klientów treningu personalnego. Po zeskanowaniu widzą swój aktualny plan, notatki od trenera, listę ćwiczeń i progres.


Zgody, regulaminy, RODO – koniec z segregatorem na ladzie

Papierowe zgody i regulaminy to zmora większości małych klubów. Kartki się gubią, ktoś czegoś nie podpisał, ktoś podpisał, ale nie wiadomo gdzie to jest.

Kody QR mogą tu zrobić porządek.

Jak to ułożyć krok po kroku

  1. Przy recepcji umieszczasz kod QR z podpisem: „Regulamin klubu i zgody – wypełnij przed pierwszym treningiem”.
  2. Klient skanuje kod i przechodzi do formularza online:
    • akceptuje regulamin,
    • zaznacza zgody marketingowe (jeśli chcesz je zbierać),
    • zostawia podstawowe dane.
  3. Wszystko trafia automatycznie do bazy klientów.

Dla osób mniej technicznych możesz mieć wciąż 1–2 papierowe egzemplarze, ale większość osób poradzi sobie z telefonem bez problemu.

Plus: ten sam kod możesz wysłać mailem osobom, które zapisują się online, zanim jeszcze pojawią się w klubie.


Opinie i rekomendacje – kod QR przy wyjściu z klubu

Większość klubów fitness żyje z poleceń. Problem w tym, że zadowolony klient rzadko sam z siebie wejdzie na Google i wystawi opinię.

Dlatego lubię rozwiązanie z kodem QR przy wyjściu.

  • Na drzwiach wyjściowych wieszasz prostą tabliczkę:

„Masz 10 sekund? Zeskanuj i zostaw krótką opinię – pomożesz nam rosnąć”

  • Kod prowadzi bezpośrednio do:
    • formularza opinii,
    • lub profilu Google / Facebook z otwartym oknem dodawania recenzji.

Możesz też:

  • dodać kod QR na karnetach plastikowych lub opaskach,
  • wysłać kod w wiadomości po pierwszym miesiącu korzystania z klubu.

Kluczowe, żeby klient nie musiał szukać Twojej wizytówki w Google. Jeden skan, jedno kliknięcie, gotowe.


Bezpieczeństwo i zasady korzystania z klubu przez QR

W klubach fitness temat bezpieczeństwa jest wrażliwy, ale często komunikowany byle jak: mały regulamin na ścianie, którego nikt nie czyta.

Z kodami QR możesz to zrobić inaczej.

Przykłady zastosowań

  • Kod QR przy wejściu do strefy wolnych ciężarów z:
    • zasadami asekuracji,
    • krótkim filmem o poprawnym odkładaniu ciężarów,
    • informacją, kiedy konieczna jest pomoc trenera.
  • Kod QR w strefie sauny z:
    • przeciwwskazaniami,
    • zasadami higieny,
    • maksymalnym czasem przebywania.

Zamiast ściany tekstu masz krótkie, konkretne komunikaty, które klient może spokojnie przeczytać na telefonie.


Typowe błędy przy wdrażaniu kodów QR w klubie fitness

Widziałem już sporo wdrożeń, które kończyły się stwierdzeniem: „To nie działa”. Zwykle z podobnych powodów.

Najczęstsze błędy:

  • Jeden kod do wszystkiego – prowadzi na stronę główną, gdzie klient ma za dużo opcji i rezygnuje.
  • Brak jasnego komunikatu przy kodzie – klient nie wie, co się stanie po zeskanowaniu.
  • Strony nieprzystosowane do telefonu – mała czcionka, brak przycisków, chaos.
  • Za dużo kroków – jeśli chcesz opinii, nie każ klientowi zakładać konta w jakimś serwisie.

Dobra zasada: jedna kartka, jeden kod, jedno konkretne działanie.


Od czego zacząć, jeśli masz mały klub lub studio

Nie trzeba wdrażać wszystkiego naraz. W małych klubach najlepiej sprawdza się podejście etapowe.

Proponuję prostą kolejność:

  1. Zapisy na zajęcia przez QR – od razu poczujesz różnicę w organizacji.
  2. Sprzedaż / przedłużanie karnetów – szczególnie jeśli recepcja jest wiecznie oblegana.
  3. Opinie przez QR – pomoże to w lokalnym pozycjonowaniu i budowaniu zaufania.
  4. Instrukcje ćwiczeń i zasady bezpieczeństwa – jako kolejny krok.

Na każdym etapie warto obserwować:

  • ile osób skanuje kody,
  • ile z nich kończy działanie (np. zapis, zakup, opinię),
  • które miejsca w klubie „ciągną” najlepiej.

Podsumowanie – kody QR jako cichy trener i recepcjonista

Dobrze przemyślane kody QR w klubie fitness nie są ozdobą na ścianie. To cichy trener, recepcjonista i sprzedawca w jednym.

Pomagają:

  • uporządkować zapisy na zajęcia,
  • odciążyć recepcję i trenerów od powtarzalnych zadań,
  • zwiększyć sprzedaż karnetów i przedłużeń, także po godzinach,
  • zbierać opinie i zgody bez papierów,
  • lepiej komunikować zasady i bezpieczeństwo.

Jeśli prowadzisz klub fitness, studio jogi, pilates, crossfit czy treningu personalnego, warto potraktować kody QR nie jako gadżet, ale jako narzędzie do uporządkowania całej obsługi klienta. A potem krok po kroku sprawdzać, gdzie jeszcze mogą ułatwić życie Tobie i Twoim klientom.

Powiązane artykuły

Zobacz wszystkie

Twoja opinia

Jak oceniasz ten poradnik?

Twoja ocena pomaga nam ulepszać treści i szybciej odpowiadać na pytania.

/ 5 • ocen

Głos społeczności

Masz pytania? Zostaw komentarz.

Komentarze są moderowane – staramy się odpowiadać w ciągu 24h.

6 comments on “Kody QR w klubach fitness i studiach treningowych: jak uporządkować zapisy, plany treningowe i sprzedaż karnetów bez dodatkowej recepcji”

  1. Bardzo konkretne przykłady, zwłaszcza z rozbiciem na kolejność wdrożenia – od razu widać, od czego zacząć, żeby się nie zakopać w gadżetach. Ciekawi mnie tylko, jak często w praktyce klienci faktycznie skanują te kody, a nie idą „po staremu” do recepcji.

  2. Fajne, że ktoś w końcu pokazuje, jak użyć QR-ów do czegoś więcej niż link do Insta. Ten pomysł z osobnymi kodami do zapisów, opinii i planów treningowych brzmi jak realne odciążenie recepcji, a nie tylko gadżet.

  3. Fajne jest to podejście „krok po kroku”, bo większość małych klubów od razu chce wszystko naraz i potem robi się chaos. Chętnie bym zobaczył jeszcze przykłady konkretnych narzędzi albo rozwiązań, które faktycznie sprawdziły się w tych małych studiach.

  4. Fajnie, że pokazujesz to na przykładach małych klubów, bo zwykle takie rozwiązania opisuje się tylko pod wielkie sieciówki. Ciekawi mnie tylko, jak to działa w praktyce z osobami 50+ – czy rzeczywiście chętnie skanują kody, czy jednak kończy się na tym, że trener musi im wszystko klikać za plecami.

  5. Fajnie, że pokazujesz to na przykładach małych klubów, bo zwykle takie patenty opisuje się tylko pod duże sieciówki. Szczególnie podoba mi się pomysł z QR przy wyjściu do zbierania opinii, bo klasyczne ankiety prawie nikt nie wypełnia.

  6. Bardzo konkretny, „z ziemi” tekst – szczególnie podoba mi się rozbicie wdrożenia na etapy zamiast robienia wszystkiego naraz. Chętnie bym jeszcze zobaczył jakieś przykładowe screeny tych stron po skanowaniu, żeby łatwiej było to sobie wyobrazić.

Skomentuj QRFitHandler Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *