Skip to content

Zastosowanie QR

Kody QR w małych kawiarniach: jak ogarnąć menu, lojalność i opinie bez rozbudowanego systemu

Wojciech Kudela

Wojciech Kudela

Autor

7 min czytania

Kody QR w małych kawiarniach: jak ogarnąć menu, lojalność i opinie bez rozbudowanego systemu

Mała kawiarnia, duży chaos – gdzie tu wchodzą kody QR

Jeśli prowadzisz małą kawiarnię, coffee shop albo specialty cafe, pewnie znasz ten układ aż za dobrze. Parzysz kawę, ktoś pyta o skład ciasta, ktoś inny chce paragon imienny, a w tym samym momencie dzwoni telefon z pytaniem o zamówienie na wynos.

W pewnym momencie zaczynasz czuć, że potrzebujesz „drugiej pary rąk”. I tu wchodzą kody QR, które mogą przejąć część komunikacji z gośćmi, bez rozbudowanego systemu POS i bez zatrudniania dodatkowej osoby.

W tym tekście pokazuję, jak wykorzystać kody QR w małej kawiarni do trzech rzeczy:

  • ogarnięcia menu i aktualnych pozycji,
  • zbudowania prostego programu lojalnościowego,
  • ułatwienia zbierania opinii i zamówień na wynos.

Nie będę pisać o wielkich sieciach. Skupię się na realiach miejsca, gdzie za barem często stoi właściciel.


Menu QR w kawiarni – nie tylko zamiast papieru

Menu w formie kodu QR większości osobom kojarzy się z pandemią i kiepsko zrobionymi PDF-ami. W kawiarni można to jednak ograć zupełnie inaczej.

Co może zawierać sensowne menu QR w kawiarni

Zamiast wrzucać suchy PDF, możesz przygotować prostą stronę lub podstronę z:

  • aktualnym menu kawowym (espresso, przelew, metody alternatywne),
  • krótkim opisem ziaren: origin, palarnia, profil smakowy,
  • sekcją z ciastami i wypiekami dnia,
  • informacją o mleku roślinnym, syropach, opcjach bezglutenowych,
  • prostymi ikonami: vege, vegan, bez laktozy, bez glutenu.

Gość skanuje kod na stoliku i widzi wszystko w jednym miejscu. Ty nie drukujesz nowego menu za każdym razem, gdy zmienisz ziarno albo wprowadzisz ciasto sezonowe.

Gdzie umieścić kody QR do menu

Z mojego doświadczenia dobrze działają trzy miejsca:

  • na stolikach – małe stojaki albo naklejki na rogu stołu,
  • przy barze – dla osób, które lubią najpierw zobaczyć ekspres, a dopiero potem czytać menu,
  • w witrynie – kod widoczny z zewnątrz, żeby ktoś mógł sprawdzić ofertę, zanim wejdzie do środka.

Warto zadbać o prostą, zrozumiałą etykietę obok kodu, np.: „Zeskanuj, żeby zobaczyć aktualne menu i ciasta dnia”.

Zalety takiego rozwiązania

Dla ciebie:

  • mniej pytań powtarzanych w kółko,
  • możliwość aktualizacji menu w kilka minut, bez drukarni,
  • łatwe testowanie nowych pozycji sezonowych.

Dla gościa:

  • dostęp do pełnych informacji o składnikach,
  • poczucie, że miejsce jest ogarnięte i nowoczesne, ale bez nadęcia,
  • łatwiejszy wybór dla osób z alergiami i ograniczeniami dietetycznymi.

Prosty program lojalnościowy na kodach QR zamiast papierowych pieczątek

Papierowe kartoniki z pieczątkami mają swój urok, ale mają też jedną wadę: ludzie je gubią. Albo zapominają, albo zostawiają w innym portfelu.

Kody QR pozwalają przenieść ten sam pomysł do świata cyfrowego, bez budowania skomplikowanej aplikacji.

Jak może działać lojalność na kodzie QR w kawiarni

Jeden z prostszych modeli wygląda tak:

  1. Na ladzie, przy kasie, umieszczasz stały kod QR z podpisem typu: „Dołącz do programu kawowego”.
  2. Po zeskanowaniu gość trafia na prostą stronę:
    • formularz z imieniem i mailem lub numerem telefonu,
    • informacja o zasadach, np. „co 8 kawa gratis”,
    • krótki opis benefitów: degustacje, wcześniejszy dostęp do limitowanych ziaren.
  3. Po zapisie gość:
    • dostaje unikalny link / kartę lojalnościową (np. w formie własnego kodu QR),
    • może dodać ją do portfela w telefonie albo po prostu zapisać w zakładkach.
  4. Przy każdej wizycie:
    • gość pokazuje swój kod,
    • ty skanujesz go prostą aplikacją do skanowania albo przeglądarką,
    • system dopisuje kolejną kawę.

Nie musisz tworzyć zaawansowanego CRM. Na początek wystarczy prosty system zliczania wizyt i ręczne nadawanie nagród.

Co możesz zaoferować w takim programie

Nie chodzi tylko o darmową kawę. W małej kawiarni lepiej działają małe, konkretne benefity:

  • co 6 lub 8 kawa gratis,
  • zniżka na kawę w ziarnach dla regularnych gości,
  • dostęp do limitowanych wypałów tylko dla osób w programie,
  • zaproszenia na cuppingi i warsztaty.

Dzięki kodom QR wszystko dzieje się cyfrowo. Gość nic nie musi nosić w portfelu, a ty widzisz, kto faktycznie wraca.


Opinie, Google i zamówienia na wynos – jak to spięć jednym kodem

Kolejny obszar, który można ogarnąć kodami QR, to opinie i zamówienia na wynos. Oba tematy są ważne, ale często spychane na później, bo w codziennym biegu zwyczajnie brakuje czasu.

Kody QR do zbierania opinii

Zamiast prosić każdego z osobna: „Jeśli ma pani chwilę, będzie nam bardzo miło za opinię”, możesz podejść do tego systemowo.

Jak to może wyglądać w praktyce:

  • Na stolikach, przy barze albo na paragonach umieszczasz kod QR z krótkim komunikatem, np.: „Smakowało? Zostaw nam opinię w 30 sekund”.
  • Po zeskanowaniu gość trafia na prostą stronę z dwoma przyciskami:
    • „Było super” – prowadzi bezpośrednio do wizytówki Google albo innego miejsca z opiniami,
    • „Mam uwagi” – prowadzi do krótkiego formularza kontaktowego.

Dzięki temu:

  • pozytywne doświadczenia lądują publicznie,
  • trudniejsze sprawy trafiają najpierw do ciebie, zamiast od razu na Google.

Kody QR do zamówień na wynos

Jeśli masz sporo zamówień „to go”, kody QR mogą odciążyć telefon.

Możesz zbudować prosty schemat:

  • Kod QR na drzwiach i w mediach społecznościowych prowadzi do strony z menu na wynos.
  • Na tej stronie klient:
    • wybiera napoje i ciasta,
    • wpisuje godzinę odbioru,
    • podaje imię i kontakt.

Nie musisz od razu integrować płatności online. W małej kawiarni często wystarczy rezerwacja zamówienia i płatność przy odbiorze.

W praktyce wygląda to tak: ktoś wychodzi z pracy, skanuje kod z Instagrama, składa zamówienie na dwie kawy i sernik, a ty przygotowujesz wszystko na konkretną godzinę.


O czym pamiętać, wdrażając kody QR w kawiarni

Kody QR są proste, ale kilka rzeczy potrafi zepsuć cały efekt.

1. Jeden kod – jedno konkretne zadanie

Największy błąd, który widzę, to przeładowanie jednego kodu. Gość skanuje, a tam:

menu, regulamin, newsletter, blog, sklep z kawą, formularz kontaktowy i jeszcze historia palarni

Lepiej podzielić to na kilka prostych kodów:

  • jeden do menu,
  • osobny do programu lojalnościowego,
  • osobny do opinii,
  • osobny do zamówień na wynos.

Im prostsza ścieżka po zeskanowaniu, tym większa szansa, że ktoś faktycznie zrobi to, na czym ci zależy.

2. Czytelne komunikaty obok kodu

Sam czarno-biały kwadrat nic nie mówi. Zawsze dodaj krótki, konkretny tekst:

  • „Zeskanuj, żeby zobaczyć dzisiejsze ciasta”,
  • „Zgarnij co 8 kawę gratis”,
  • „Smakowało? Zostaw opinię”.

To drobiazg, ale robi ogromną różnicę w liczbie skanów.

3. Działające linki i aktualne treści

Brzmi banalnie, ale warto:

  • raz na jakiś czas samemu zeskanować wszystkie kody,
  • sprawdzić, czy linki działają,
  • upewnić się, że menu odpowiada temu, co faktycznie jest na barze.

Nic tak nie psuje doświadczenia, jak kod prowadzący do starego menu z kawą, której już od miesiąca nie ma.

4. Szacunek do gościa offline

Nie każdy chce skanować kody QR. W kawiarni to szczególnie ważne, bo wielu gości traktuje ją jako przestrzeń odpoczynku od ekranów.

Dlatego:

  • zostaw choć kilka klasycznych, czytelnych kart menu,
  • nie rób z QR jedynej drogi dotarcia do informacji,
  • traktuj je jako wsparcie, a nie przymus.

Podsumowanie: od małych kroków do ogarniętej kawiarni

Kody QR nie zrobią za ciebie kawy i nie uśmiechną się do gościa, ale mogą realnie odciążyć cię w trzech obszarach:

  • menu – zawsze aktualne, z opisem ziaren i ciast dnia,
  • lojalność – prosty program bez papierowych karteczek,
  • opinie i zamówienia na wynos – mniej telefonów, więcej realnych recenzji.

Nie musisz wdrażać wszystkiego naraz. Najczęściej wystarczy zacząć od jednego kodu do menu i jednego do opinii. Zobaczyć, jak reagują goście, dopracować szczegóły, a dopiero potem dorzucić program lojalnościowy czy zamówienia na wynos.

Kawiarnia, która mądrze korzysta z kodów QR, nie traci swojego klimatu. Po prostu działa trochę sprawniej, a ty masz odrobinę więcej czasu na to, co najważniejsze: dobrą kawę i normalną rozmowę z ludźmi przy barze.

Powiązane artykuły

Zobacz wszystkie

Twoja opinia

Jak oceniasz ten poradnik?

Twoja ocena pomaga nam ulepszać treści i szybciej odpowiadać na pytania.

/ 5 • ocen

Głos społeczności

Masz pytania? Zostaw komentarz.

Komentarze są moderowane – staramy się odpowiadać w ciągu 24h.

9 comments on “Kody QR w małych kawiarniach: jak ogarnąć menu, lojalność i opinie bez rozbudowanego systemu”

  1. Fajnie, że podkreślasz zasadę „jeden kod – jedno zadanie”, bo w wielu miejscach robi się z tego totalny miszmasz. Brakuje mi tylko dwóch zdań o tym, jak nie odstraszyć starszych gości, którzy nie chcą nawet wyciągać telefonu przy stoliku.

  2. Fajne, że podkreślasz zasadę „jeden kod – jedno zadanie”, bo widziałem już stoliki obklejone QR-ami do wszystkiego i wychodzi z tego tylko chaos. Podoba mi się też szacunek do gości, którzy wolą papierowe menu – technologia technologią, ale klimat kawiarni to jednak kontakt i prostota.

  3. Fajne jest to podejście „jeden kod – jedno zadanie”, bo w wielu miejscach robi się z tego totalny miszmasz. Dodałbym tylko ostrzeżenie, żeby nie przesadzić z QR‑ami, bo jak na każdym stoliku są trzy różne kody, to gość zamiast się rozluźnić, czuje się jak w aplikacji bankowej.

  4. Podoba mi się akcent na „jeden kod – jedno zadanie” i szacunek do tych, którzy jednak wolą papierową kartę, bo często o tym się zapomina przy cyfryzacji. Chętnie bym jeszcze przeczytał, jakie konkretne narzędzia/apki polecasz na start dla totalnie nietechnicznych właścicieli.

  5. Podoba mi się podejście „jeden kod – jedno zadanie”, bo w wielu miejscach wrzucają jeden QR do wszystkiego i robi się chaos. Fajnie też, że zaznaczasz szacunek dla tych, którzy dalej chcą zwykłe, papierowe menu – to jest często pomijane przy takich cyfrowych rozwiązaniach.

  6. Fajnie, że podkreślasz też tych gości, którzy wolą klasyczną kartę – często w tych „cyfrowych” poradach się o nich zapomina. Dla małej kawiarni taki prosty system z kilkoma dobrze opisanymi kodami brzmi jak realnie wykonalna opcja, a nie kolejny technologiczny koszmar.

  7. Brzmi jak złoty środek między totalną cyfryzacją a starą, papierową szkołą – szczególnie podoba mi się szacunek dla gości, którzy dalej wolą normalne menu. Ciekaw jestem tylko, czy ktoś realnie ogarnął w małej kawiarni program lojalnościowy na QR tak, żeby ludzie faktycznie z niego korzystali, a nie tylko „kiedyś tam”.

  8. Fajne, konkretne podejście, bez wciskania od razu całego systemu POS za kilka tysięcy. Podoba mi się też ten akcent, że QR ma pomagać, a nie zastępować klasyczne menu dla osób, które po prostu wolą papier.

  9. Fajnie, że podkreślasz też tych gości, którzy wolą normalne menu, bo wiele miejsc o tym kompletnie zapomina przy „digitalizacji”. Podoba mi się zasada „jeden kod – jedno zadanie”, bo w wielu lokalach po zeskanowaniu QR wyskakuje taki bałagan, że człowiek od razu zamyka stronę.

Skomentuj QRcafeCrafter Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *