Skip to content

Zastosowanie QR

Kody QR w małych kawiarniach: jak sprzedawać więcej ciast i kaw bez nachalnego wciskania dodatków

Wojciech Kudela

Wojciech Kudela

Autor

7 min czytania

Kody QR w małych kawiarniach: jak sprzedawać więcej ciast i kaw bez nachalnego wciskania dodatków

Kody QR w małych kawiarniach – cichy sprzedawca przy każdym stoliku

W małej kawiarni rzadko ma się czas na idealną obsługę każdego gościa. Barista jednocześnie robi kawę, przyjmuje zamówienia, czasem zmywa i jeszcze powinien „sprzedawać więcej”. W praktyce często wygrywa jedno – szybkość.

Kody QR mogą w tym pomóc. Nie jako gadżet, ale jako cichy sprzedawca, który działa przy każdym stoliku, nawet wtedy, gdy przy barze tworzy się kolejka.

Chcę Ci pokazać, jak realnie wykorzystać QR w kawiarni, żeby:

  • sprzedawać więcej dodatków (ciasta, śniadania, alternatywy mleka),
  • odciążyć baristów od powtarzalnych pytań,
  • budować lojalność gości bez nachalnego marketingu,
  • mieć lepszy wgląd w to, co faktycznie się sprzedaje.

Bez rewolucji w systemie POS i bez setek tysięcy na aplikację.


Gdzie w kawiarni kody QR działają najlepiej

Z mojego doświadczenia wynika, że w kawiarniach kody QR najlepiej sprawdzają się w trzech miejscach:

  1. Na stolikach – do menu, rekomendacji i zamówień.
  2. Przy barze – do szybkich decyzji „co oprócz kawy?”.
  3. Na wynos – na kubkach, opakowaniach, paragonach.

Każde z tych miejsc „pracuje” trochę inaczej. I warto to wykorzystać.

QR na stolikach – coś więcej niż link do PDF z menu

Najczęstszy błąd, który widzę: QR prowadzi do pliku PDF z kartą napojów. Działa? Technicznie tak. Ale sprzedażowo – bardzo słabo.

Dużo lepiej sprawdza się podejście, w którym QR na stoliku ma konkretną rolę.

Przykłady:

  • „Dopasuj ciasto do kawy” – kod prowadzi do krótkiej podstrony z 3–5 rekomendacjami par kawy i ciast.
  • „Śniadania do kawy” – rano QR pokazuje limitowaną kartę śniadaniową, po południu może zmienić się w menu deserowe.
  • „Dla pracujących z laptopem” – QR z informacją o czasie pracy przy stoliku, Wi-Fi, ofercie refill kawy, prostym programie lojalnościowym.

Kluczowe jest to, żeby nie wrzucać wszystkiego naraz. Jeden QR – jedno konkretne zadanie.


Jak wykorzystać QR do sprzedaży dodatkowej bez „wciskania”

Nie każdy barista lubi mówić: „Może do kawy ciasto dnia?”. W wielu miejscach po prostu się tego nie robi, bo jest kolejka albo personel jest introwertyczny.

QR może to zrobić za nich, ale w sposób, który dla gościa będzie naturalny.

1. Zestawy sugerowane przez QR

Wyobraź sobie QR na stoliku z napisem:

„Nie możesz się zdecydować? Zobacz 3 nasze ulubione połączenia kawy i ciasta.”

Po zeskanowaniu gość widzi:

  • Zestaw 1: Flat white + sernik klasyczny – „dla tych, którzy lubią kremowe połączenia”
  • Zestaw 2: Drip dnia + ciasto czekoladowe – „kontrast: wytrawna kawa, słodkie ciasto”
  • Zestaw 3: Cappuccino + croissant – „bezpieczny klasyk na start dnia”

Nie ma nachalnego „kup to”. Jest podpowiedź i ograniczony wybór, co bardzo ułatwia decyzję.

2. QR do szybkich decyzji „co oprócz kawy?” przy barze

Przy kasie ludzie rzadko mają czas, żeby studiować całe menu. Stąd klasyczne: „To na razie tylko kawa”.

Możesz postawić małą stojącą tabliczkę z QR i krótkim komunikatem:

„Masz 30 sekund? Zeskanuj i zobacz 3 rzeczy, które najlepiej pasują do Twojej kawy.”

Po zeskanowaniu:

  • 3–4 produkty z wysoką marżą (ciasta, kanapki, śniadania),
  • krótkie opisy, dlaczego pasują do kawy,
  • ewentualnie informacja o zestawie w niższej cenie.

Ważne, żeby ta podstrona była lekka, szybka i bez przewijania w nieskończoność.

3. QR do sprzedaży napojów sezonowych

Sezonowe napoje często giną w klasycznej karcie. Możesz je wyciągnąć na wierzch przez QR.

Przykłady komunikatów:

  • „Jesienne kawy specjalne – zeskanuj i wybierz swoją”
  • „Zimowe napoje rozgrzewające – tylko w tym miesiącu”

Po zeskanowaniu:

  • 3–5 pozycji,
  • zdjęcia,
  • krótki opis smaku i składników,
  • informacja, że oferta jest limitowana.

Ograniczenie w czasie bardzo mocno wpływa na decyzje zakupowe. QR jest tu tylko narzędziem, które to dobrze komunikuje.


QR w obsłudze gości, którzy pracują z laptopem

Coraz więcej kawiarni ma stałych bywalców z laptopami. To świetni klienci, ale potrafią zajmować stoliki na długo, zamawiając mało.

Zamiast wprowadzać sztywne regulaminy na kartkach, możesz użyć QR.

Co może się kryć za takim kodem

  • Zasady korzystania ze stolików – np. „po 90 minutach pracy prosimy o kolejne zamówienie lub zwolnienie stolika”.
  • Oferta dla pracujących – tańszy refill kawy, pakiet „kawa + woda + mini snack”.
  • Hasło Wi-Fi i godziny największego ruchu – żeby ludzie wiedzieli, kiedy lepiej przyjść, jeśli chcą siedzieć dłużej.

Taki QR możesz opisać np. tak:

„Pracujesz z laptopem? Zeskanuj i zobacz zasady oraz ofertę dla Ciebie.”

Dzięki temu unikasz niezręcznych rozmów przy stoliku, a zasady są jasne, ale wciąż przyjazne.


QR na wynos – jak nie stracić klienta po wyjściu z kawiarni

Kawa na wynos to często szybka, jednorazowa relacja. Ktoś wpada, bierze latte i znika. Jeśli nic z tym nie zrobisz, jest duża szansa, że następnym razem pójdzie tam, gdzie będzie mu bliżej.

QR może pomóc zamienić taki „przelotowy” kontakt w początek relacji.

Gdzie umieścić kody QR na wynos

  • na kubkach papierowych,
  • na naklejkach na opakowania ciast,
  • na paragonie lub kartce do paragonu.

Co może się za nimi kryć

  • Prosty program lojalnościowy – np. wirtualna karta „co 6. kawa taniej” bez fizycznych pieczątek.
  • Ankieta z krótką nagrodą – 3 pytania + kod na zniżkę przy kolejnej wizycie.
  • Informacja o godzinach mniejszego ruchu – zachęta, żeby wrócić wtedy, gdy nie ma kolejki.

Przykładowy komunikat na kubku:

„Wracasz do nas? Zeskanuj i odbierz zniżkę na kolejną kawę.”

Dzięki temu kawa na wynos nie kończy relacji w momencie wyjścia z lokalu.


Co z techniką – prosto, ale świadomie

Nie musisz od razu budować rozbudowanego systemu zamówień. Na początek wystarczy kilka prostych zasad.

1. Jeden QR – jedno zadanie

Niech każdy kod ma konkretny cel:

  • sprzedaż dodatków,
  • informacja dla pracujących,
  • oferta sezonowa,
  • program lojalnościowy.

Mieszanie wszystkiego na jednej stronie kończy się tym, że gość się gubi i zamyka kartę.

2. Strony pod QR muszą być lekkie i czytelne

Kilka praktycznych zasad:

  • projektuj pod ekran telefonu, nie pod komputer,
  • używaj dużych przycisków i krótkich opisów,
  • unikaj ciężkich PDF-ów,
  • zadbaj, żeby strona ładowała się szybko nawet na słabszym internecie.

3. Bezpieczeństwo i zaufanie

Ludzie są coraz bardziej świadomi, jeśli chodzi o prywatność. Warto zadbać o kilka rzeczy:

  • używaj czytelnych domen, najlepiej z nazwą kawiarni,
  • nie proś od razu o wszystkie dane – imię i mail często wystarczą,
  • jasno napisz, po co zbierasz dane i co za to dajesz.

To buduje zaufanie i zachęca do kolejnych wizyt.


Jak mierzyć, czy kody QR faktycznie pomagają sprzedawać

Jeśli chcesz traktować QR poważnie, warto choć w prosty sposób mierzyć efekty.

Na start wystarczy, że co tydzień zadasz sobie kilka pytań:

  • Ile było skanów danego kodu?
  • Czy w dniach z większą liczbą skanów rośnie sprzedaż konkretnych produktów (np. ciast)?
  • Które komunikaty na stolikach są najczęściej skanowane?

Możesz też robić proste testy:

  • tydzień z komunikatem „Zeskanuj i zobacz nasze ulubione zestawy”,
  • tydzień z komunikatem „Zeskanuj i odbierz rabat na ciasto do kawy”.

Po dwóch tygodniach porównujesz sprzedaż ciast. Bez wielkiej analityki widać, co działa lepiej.


Podsumowanie – małe kody, duży wpływ na codzienną sprzedaż

Kody QR w kawiarni nie muszą być kolejnym „technicznym dodatkiem”. Jeśli podejdziesz do nich jak do cichych sprzedawców, mogą realnie:

  • zwiększyć sprzedaż dodatków do kawy,
  • odciążyć baristów od powtarzalnych pytań,
  • uporządkować relacje z gośćmi pracującymi z laptopem,
  • pomóc zatrzymać klientów na wynos na dłużej.

Najważniejsze jest to, żeby każdy kod miał konkretny cel i prowadził do prostej, czytelnej treści. Lepiej zacząć od dwóch–trzech dobrze przemyślanych QR niż od dziesięciu, które niczego nie wnoszą.

Jeśli prowadzisz kawiarnię, możesz zacząć od jednego pytania: w którym momencie dnia najczęściej tracisz szansę na dodatkową sprzedaż? Właśnie tam najprawdopodobniej najbardziej przyda Ci się pierwszy kod QR.

Powiązane artykuły

Zobacz wszystkie

Twoja opinia

Jak oceniasz ten poradnik?

Twoja ocena pomaga nam ulepszać treści i szybciej odpowiadać na pytania.

/ 5 • ocen

Głos społeczności

Masz pytania? Zostaw komentarz.

Komentarze są moderowane – staramy się odpowiadać w ciągu 24h.

9 comments on “Kody QR w małych kawiarniach: jak sprzedawać więcej ciast i kaw bez nachalnego wciskania dodatków”

  1. Podoba mi się ten motyw „jeden QR – jedno zadanie”, bo w wielu miejscach wszystko jest wrzucone do jednego linku i potem nic z tego nie wynika. Chętnie bym poczytał/przeczytała więcej o konkretnych przykładach komunikatów, które faktycznie podniosły sprzedaż, a nie tylko są „na czuja”.

  2. Fajnie, że tu jest konkretnie o miejscach, gdzie ten QR ma wisieć, a nie tylko „róbcie kody, bo są modne”. Zastanawiam się tylko, czy starsi goście kawiarni faktycznie będą z tego korzystać, czy to raczej narzędzie głównie pod „laptopowych” bywalców.

  3. Fajne jest to podejście „jeden QR – jedno zadanie”, bo większość miejsc wrzuca wszystko do jednego linka i robi się chaos. Chętnie bym zobaczył kiedyś przykłady konkretnych komunikatów z tych kodów, np. teksty pod zestawy kawa + ciasto.

  4. Fajnie pokazane, że QR może robić coś więcej niż tylko link do Insta – szczególnie podoba mi się pomysł z jasnymi zasadami dla osób z laptopami. Jestem tylko ciekaw, jak to działa w praktyce przy starszych klientach, którzy nadal trochę boją się skanowania czegokolwiek.

  5. Podoba mi się zasada „jeden QR – jedno zadanie”, bo większość miejsc pcha w jeden kod wszystko naraz i wychodzi z tego chaos. Chętnie bym jeszcze przeczytał, jakie konkretne komunikaty najlepiej się klikają przy zestawach kawa + ciasto, bo to brzmi jak coś, co można łatwo zepsuć jednym suchym tekstem.

  6. Fajne jest to podejście „jeden kod – jedno zadanie”, bo w wielu miejscach QR-y prowadzą do jakiegoś chaosu zamiast konkretu. Chętnie bym zobaczył jeszcze przykłady realnych komunikatów z tych stron po skanowaniu, bo to często robi największą różnicę.

  7. Podoba mi się podejście „jeden QR – jedno zadanie”, bo większość miejsc wrzuca wszystko do jednego linka i robi się chaos. Ciekawi mnie tylko, na ile realnie ludzie w kawiarniach chcą skanować kody, a na ile wolą po prostu zapytać baristę.

  8. Fajnie, że pokazujesz konkretne zastosowania zamiast ogólnego „kody QR są super”. Ciekawi mnie, czy ktoś już realnie policzył, o ile podbiło mu to sprzedaż ciast albo sezonowych napojów, bo brzmi sensownie, ale dane z praktyki byłyby złotem.

  9. Fajnie, że ktoś wreszcie pokazuje, jak użyć QR-ów bez robienia z kawiarni „technologicznego escape roomu”. Najbardziej podoba mi się zasada „jeden kod – jedno zadanie”, bo większość miejsc właśnie na tym się wykłada i potem nikt nie chce tego skanować.

Skomentuj QRBaristaCraft Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *